Zabawne jak wiele jest określeń na kolor materiału, z którego uszyłam tę kimonową sukienkę. Mężczyzna oczywiście powiedziałby, że to kolor niebieski. W sklepie z materiałami każda z pań miała swoją interpretację koloru: modrak, szafir, chaber… A ja nazywam zwykle określałam ten kolor mianem kobalt 🙂
![](https://i0.wp.com/letsew.pl/wp-content/uploads/2017/08/3-1.png?fit=640%2C640)